Home
09 | 02 | 2010
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 
Jeśli Supermarket - to jaki?
Jaki supermarket chciałbyś widzieć w Gutkowie
 
Wyświetla ilość odsłon artykułów : 6826
Szanowni Mieszkańcy Osiedla Gutkowo!
Witamy na naszej internetowej stronie.
Jeśli masz jakiś problem, który chcesz zgłosić Radzie Osiedla lub pomysł czy propozycję, którymi chcesz się podzielić z innymi mieszkańcami - skorzystaj z zakładki "kontakty", lub wyślij e-maila "klikając" na ten Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

W imieniu Rady Osiedla   
Ryszard Lasmanowicz    



We wtorek - 01 grudnia  rozpoczęliśmy "batalię" o istnienie Gimnazjum Nr 15 w Gutkowie. Przedstawiciele Ratusza starali się przekonać
stronę przeciwną - czyli nas - do słuszności i zasadności likwidacji naszego gimnazjum...........
Czynili to jednak bardzo nieporadnie i mało przekonywująco. Wyciągane wnioski nijak miały się do stawianych przez nich samych założeń.
Brakowało logiki i zdrowego rozsądku, a o społecznych aspektach planowanych posunięć w ogóle chyba nikt nie pomyślał.
Skutek był łatwy do przewidzenia - nikt nikogo do niczego nie przekonał !
Za pozytywną stronę spotkania należy uznać umocnienie stanowiska i przekonania całej społeczności Gutkowa, że słuszność jest po naszej stronie.
I to nie tylko w sprawie likwidacji gimnazjum. Nie możemy pozwolić na to, żeby Gutkowo było tylko i wyłączznie sypialnią Olsztyna. Gutkowo powinno stać się wzorcową dzielnicą z całym zapleczem kulturalnym, oświatowym i gospodarczym !!!

Szanowni 

Szanowni

Szanowni

Szanowni

 

Poniżej publikujemy list Rodziców uczniów naszego Gimnazjum do Pana Prezydenta Miasta Olsztyn........

Szanowny Pan
Piotr Grzymowicz
Prezydent Olsztyna

My, mieszkańcy osiedla w Gutkowie zwracamy się do Pana z gorącym apelem o uratowanie przed likwidacją Gimnazjum nr 15. Ze względu na dobro naszych dzieci nie zgadzamy się na zlikwidowanie placówki, która potrafi zapewnić właściwy poziom nauki i opieki nad uczniami.
Przeraża nas, że pomysłodawcy likwidacji Gimnazjum liczą pieniądze, a zupełnie nie liczą się z dobrem nastolatków, dla których przeniesienie do wielkiego molocha jakim jest Gimnazjum nr 5, może przynieść niepowetowane szkody.
Dzieci w dużych placówkach giną w tłumie. Nauczyciele nie są im w stanie poświęcić tyle czasu, ile należałoby. Gimnazjaliści są w trudnym wieku dojrzewania. Zmiana szkoły i - co więcej - zmiana środowiska z pewnością odbije się na ich stopniach, zaburzy emocjonalny rozwój, a świadomość, że nikt ich nie kontroluje może zachęcić do niepożądanych zachowań. Konsekwencje tego poniosą nasze dzieci i my - rodzice.
Likwidacja Gimnazjum i przeniesienie 160 dzieci ma podobno przynieść 200 tysięcy zł oszczędności w skali roku. Piszemy podobno, bo nie zgadzamy się z tym rachunkiem. Dzieci, zgodnie z przepisami, trzeba będzie dowozić gimbusem, bo do Gimnazjum nr 5 z naszego osiedla jest 6 km i to wiecznie zakorkowanymi ulicami, a zwłaszcza ulicą Bałtycką.
Zostanie zlikwidowane Gimnazjum, ale zostanie budynek Szkoły Podstawowej, więc koszty jego utrzymania nie zmniejszą się, a nawet wzrosną wraz z potrzebą utrzymania większej powierzchni. Obie szkoły mieszczą się w tym samym budynku. Nauczyciele są „dwuetatowi", np. nauczycielka geografii uczy również biologii. Mała szkoła, w długoletnim rachunku, jest tak naprawdę opłacalna ekonomicznie. Dla nas - rodziców, a jeszcze bardziej dla naszych dzieci najważniejsze jest, że panuje w niej dobra atmosfera, sprzyjająca lepszemu przyswajaniu wiedzy. Nauczyciele i uczniowie czują się swobodnie wiedząc, że mają czas i warunki do nauki. Jest też większa szansa na wzajemne zaufanie nauczycieli i uczniów. Gimnazjum nie jest zamykane wraz z ostatnim dzwonkiem. Jest miejscem, w którym nasze dzieci mogą rozwijać swoje zdolności, a w przypadku wielu uczniów te zdolności są wręcz wyciągane na światło dzienne. O to w szkole-molochu nikt nie zadba.
Dlaczego „władza" zawsze musi wiedzieć lepiej? Dlaczego nie liczy się ze zdaniem lokalnej społeczności? Dlaczego nie potrafi spojrzeć perspektywicznie?
Gutkowo to osiedle rozwojowe, dzieci będzie przybywać. Panie Dyrektorki Szkoły Podstawowej Nr 19 i Gimnazjum Nr 15 od dawna starają się o rozbudowę placówki, bo będzie to i tak nieuniknione. Likwidacja gimnazjum jest delikatnie mówiąc, nieprzemyślana i krótkowzroczna.
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - słowa napisane przez Andrzeja Frycza Modrzewskiego są wciąż aktualne.
My chcemy dobrze wychować dzieci, wychować je na dobrych obywateli, na dobrych Polaków. Patriotyzm to nie tylko składanie okolicznościowych wieńców, to także podejmowanie właściwych decyzji, zwłaszcza w tak delikatnej materii , jakim jest wychowanie młodzieży.

Rodzice uczniów
G-15 w Olsztynie

 

......... oraz list dyrekcji i grona pedagogicznego Gimnazjum Nr 15.

Olsztyn, 1 grudnia 2009 r.

Szanowny Panie Prezydencie!


       Z uwagą zapoznaliśmy się z „Projektem zmian w sieci i w organizacji jednostek oświatowych prowadzonych przez Miasto Olsztyn”. Niezaprzeczalnym faktem jest konieczność wprowadzania zmian w oświacie, aby szkoły były w stanie sprostać wyzwaniom współczesności, jednak propozycje zawarte w ww. dokumencie budzą wiele wątpliwości, którymi chcielibyśmy się z Panem podzielić.
       Autor projektu kilkakrotnie odwołuje się do „Programu polityki oświatowej Miasta Olsztyn na lata 2008-2013”. Przypomina, że jego celem jest „wspomaganie dyrektorów w zarządzaniu i zapewnianiu jakości pracy”. A jako jego realizację proponuje likwidację dwóch stanowisk dyrektorskich (korzyść 75721 zł).
       Kolejny ważny cel to „rozwój bazy dydaktycznej i sportowej”. I jego realizacja w projekcie: „...środowiska: Gimnazjum nr 15, Szkoły Podstawowej nr 19 oraz Rada Osiedla Gutkowo proponują rozbudowę dotychczasowego budynku szkoły: dobudowanie sal lekcyjnych, budowę nowej sali gimnastycznej. Rozwiązanie to rodzi kilkumilionowe skutki dla budżetu Miasta i poprawiłoby warunki nauczania najszybciej za 4 lata, (...) dlatego proponuje się likwidację Gimnazjum nr 15”.
       Nie mniej ważnym celem jest „wspieranie rozwoju dzieci i młodzieży”. Aby go osiągnąć, likwiduje się przyjazną uczniom osiedlową szkołę, która jest blisko, do której chodzą koledzy z podwórka, gdzie można po południu pójść na zajęcia pozalekcyjne, na trening lub dyskotekę i proponuje obce środowisko w odległych rejonach miasta.
       Ponadto w projekcie pojawiło się wiele dziwnych opinii, które naszym zdaniem wymagają wyjaśnienia. Trudno odnieść się do stwierdzenia, że nasze Gimnazjum jest „nieelastyczne organizacyjnie”, bo nie wiadomo, co ono oznacza. Łatwo natomiast zweryfikować opinię, że G15 „nie wykorzystuje w pełni swojej bazy dydaktycznej”. Wg danych zawartych w projekcie obecne i planowane w analizowanych latach wykorzystanie bazy G15 wynosi 0,86; natomiast po planowanym połączeniu wskaźnik ten będzie się wahać od 0,78 do 0,84, a więc będzie mniej korzystny od aktualnego. Nie jest to jedyne miejsce, w którym autor projektu mija się z prawdą.
       Najbardziej eksplicytnym tego przykładem jest kwestia nauczycieli specjalistów. Autor projektu twierdzi, że  G5 i G15 „ze względu na małą liczbę uczniów zatrudniają niewielu nauczycieli specjalistów, to powoduje, że potrzeby uczniów nie są należycie zaspokajane.” Jako rozwiązanie proponuje redukcję etatów nauczycieli specjalistów z sześciu do czterech i pół (zysk 123 832 zł), a w uzasadnieniu pojawia się następująca opinia: „Po zmianie organizacyjnej mimo zmniejszenia liczby etatów będzie możliwe większe zróżnicowanie etatów nauczycieli specjalistów, co może mieć wpływ na poziom zaspokajania potrzeb uczniów. Jednocześnie nastąpi obniżenie kosztów zatrudnienia nauczycieli specjalistów...” Jeżeli wyraża się opinię, że mała ilość nauczycieli specjalistów nie zaspokaja potrzeb uczniów i proponuje zmniejszenie ilości etatów to mimowolnie pojawia się pytanie o roztropność takiej decyzji. A wspomniane większe zróżnicowanie jest kolejnym przykładem pustosłowia, gdyż projekt nic takiego nie przewiduje. Główna zmiana polega na redukcji etatu pedagoga (czyli kontakt uczniów z pedagogiem będzie trudniejszy, gdyż będzie miał pod opieką większą liczbę dzieci, trudniej też będzie rozpoznać problemy uczniów z bardzo odległych regionów miasta) oraz zwolnieniu bibliotekarza i likwidacji świetlicy. Pewnie dlatego autor projektu przewiduje zatrudnienie psychologa, niewątpliwie dzieci pozbawione opieki będą potrzebowały wsparcia; wątpliwe jednak, czy proponowane pół etatu wystarczy.
       Kolejna opinia dotycząca Gimnazjum nr 15 to stwierdzenie, że szkoła „nie gwarantuje stabilizacji zatrudnienia”. W ramach stabilizacji zatrudnienia projekt przewiduje redukcję etatów: dwóch dyrektorów, 1,5 nauczycieli specjalistów oraz 4 pracowników niepedagogicznych, a pozostałym nauczycielom oferuje hipotetyczne etaty w G5; a przecież nie wiadomo, ilu uczniów G15 przejdzie do „Piątki”.
       Następny argument przytaczany w projekcie dotyczy ekonomii: „Zestawienie pokazuje, że baza dydaktyczna Gimnazjum Nr 5 do roku 2013/2014 będzie wykorzystana zaledwie w 50 %, co ma wpływ na wysokie koszty utrzymania obiektu w przeliczeniu na 1 ucznia oraz powoduje konieczność ponoszenia przez samorząd dodatkowych kosztów pokrywanych z dochodów własnych”. Prosta kalkulacja pokazuje, że nawet po likwidacji małego Gimnazjum nr 15 i włączeniu obwodu szkoły do G5 budynek nie będzie efektywnie wykorzystany. A co będzie, jeśli wielu uczniów G15 wybierze inne szkoły?
       Ponadto projekt zakłada, że po likwidacji G15: „następuje poprawa wykorzystania bazy dydaktycznej G5, to powoduje, że maleją koszty rzeczowe w przeliczeniu na jednego ucznia.” Niewątpliwie jest to fakt. Faktem jest także to, że  po „wyprowadzeniu” G15 z budynku SP19 automatycznie wzrosną koszty rzeczowe w przeliczeniu na jednego ucznia szkoły w Gutkowie.
       Nie podajemy w wątpliwość konieczności stałego wprowadzania zmian w szkole. Jednak propozycje zwiększania przez zmniejszanie, nazywania redukcji etatów stabilizacją zatrudnienia, a likwidacji szkoły wspieraniem rozwoju nie są naszym zdaniem udaną próbą realizacji tych zamierzeń. Bezpodstawne kwestionowanie przy tej okazji jakości naszej pracy uważamy za zupełnie niepotrzebne. A mgliste obietnice podwyżek płac z „zaoszczędzonych” po likwidacji naszej szkoły środków to już czysta demagogia, na którą nie powinno być miejsca w profesjonalnym i rzeczowym projekcie. Dlatego prosimy o dokładne przeanalizowanie proponowanych zmian i podjęcie decyzji, która rzeczywiście przyczyni się do poprawy jakości nauczania.

Z poważaniem
Dyrektor, nauczyciele i pracownicy Gimnazjum nr 15 im. Marii Zientary Malewskiej w Olsztynie



 

 

Jak co roku - 1 listopada obchodziliśmy Dzień Wszystkich Świętych - dzień,  w którym wspominaliśmy tych - którzy odeszli ........

Strona główna 

Strona główna

Strona główna

Strona główna

Strona główna

.............pamięć o tych, którzy odeszli trzeba pielęgnować,
ale ktoś musi pielęgnować rownież miejsce ich spoczynku - a to niestety kosztuje.......
...... a więc tradycyjnie - jak co roku - Rada Osiedla Gutkowo starała się wspomóc Księdza Proboszcza
uczestnicząc w zbiórce pieniędzy na utrzymanie naszego cmentarza.

Strona główna

Strona główna

Strona główna

Strona główna

 

 

 


 

16 września mieszkańcy Łupstychu mieli okazję spotkać się i bezpośrednio porozmawiać z najwyższymi władzami samorządowymi miasta i gminy.
Spotkanie zostało zorganizowane przez Radę Osiedla Gutkowo, a miejsca w swoim pubie użyczył jak zawsze gościnny Paweł Kowalew - także członek Rady.
Władze miasta Olsztyn reprezentował Pan Prezydent - Piotr Grzymowicz, gminę Gietrzwałd - Pan Zbigniew Małkowski - wójt gminy.
W spotkaniu uczestniczyli również: Pan Paweł Jaszczuk - Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, Mostów i Zieleni, zastępca wójta gminy Gietrzwałd - Pan Mieczysław Ziółkowski oraz Zarząd Rady Osiedla Gutkowo.

Mieszkańcy Osiedla zadawali pytania dotyczące najpilniejszych i najbardziej "palących" spraw i problemów, a przedstawiciele władz starali się na nie w miarę możliwości odpowiadać.
Poruszane były miedzy innymi sprawy budowy ulicy Żurawiej, nawierzchni i oświetlenia ulic w Łupstychu, śmieci w lesie, ścieżek rowerowych wokół jeziora Ukiel, odbioru ścieków z terenu miasta i gminy, urządzenie plaży osiedlowej  i wiele innych spraw.
Spotkanie zakończono wspólnym spacerem - wizją w terenie - żeby na własne oczy zobaczyć to - o czym była mowa na spotkaniu.

Jest oczywiste, że większości poruszanych spraw nie dało sie załatwić "od ręki", ale istotne jest, że władze zapoznały się z codziennymi problemami mieszkańców i deklarowały pomoc w ich rozwiązaniu.

 

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną

Strona główna/na stronę główną



.